#zostańwdomu

Sezon prac w ogrodzie właśnie się zaczyna. Paradoksalnie #zostańwdomu temu sprzyja. Mamy więcej czasu na prace w ogrodzie i daje nam to wytchnienie od niepewności, która dotknęła tej wiosny wszystkich.

Na początek porządki po zimie i plany, co nowego w ogrodzie, co zmieniamy. Wszystko po to, aby ogród dał nam radość z podziwiania efektów naszej pracy i by za chwilę cieszyć oko pięknymi kolorami i kompozycjami, dorodnie rosnących kwiatami i warzywami.

Sadzonki ogórków, pomidorów i dynii na rozsadzniku.
Hodujemy sadzonki ogórków i pomidorów, papryki, dyń i cukinii.

Przeglądając ostatni numer  magazynu Gardener’s World, który zobaczyłam po raz pierwszy na targach Gardenia w lutym tego roku w Poznaniu, jeszcze przed pandemią koronawirusa, znalazłam kilka ciekawych informacji na temat kompostu. Wśród nich i taką:

„Ostatecznym losem każdej materii organicznej jest jej całkowity rozkład, głównie do CO2  i wody. Gdzieś na tej drodze rozkładu jest też kompost, ale nauka nie może powiedzieć, gdzie dokładnie – to zależy od Ciebie.”

Resztki warzyw i obierki z kuchni trafiają prosto do kompostownika.

To jest właśnie ten mały krok, który każdy z nas  może zrobić w kierunku poprawy klimatu i mniejszej degradacji Ziemi. Kompostujmy!!! To tylko niewielka zmiana w codziennych nawykach, bo zamiast wyrzucać odpadki organiczne – kuchenne – do pojemnika na odpady mieszane, wrzućmy je do oddzielnego pudełka, a potem zanieśmy o ogrodu i wrzućmy do kompostownika. Będziecie zadziwieni, ile tego codziennie produkuje jedna rodzina! I o ile zmniejszy się ilość waszych odpadów zmieszanych! Oczami wyobraźni my widzimy też zmniejszenie częstotliwości przyjazdu firm zbierających odpady po nasze śmieci. A skoro mniej śmieci, to i mniejsza emisja CO2 = mniejsze wysypiska śmieci…

Kompost wydziela ciepło – koty to lubią 🙂

A co dla nas? W termokompostowniku już po kilku miesiącach wyprodukujemy nasza własną ziemie kompostową, bogatą w substancje organiczne, na której pięknie wyrosną kwiaty w donicach i korytkach, warzywa w warzywniaku i rośliny w ogrodzie. Nie musimy ziemi kupować, oszczędzamy! Oczywiście wiąże się z tym trochę pracy, ale powtarzając za Monty Don, słynnym brytyjskim prezenterem – „Jestem przekonany, że nie ma drugiej powszechnie dostępnej aktywności, która wpływa tak pozytywnie na zdrowie, jak praca w ogrodzie”. My też tak myślimy 🙂

Własna ziemia z kompostownika to najlepsza nagroda!

Zostajemy więc w domach i naszych ogrodach, a wszystko, co potrzebne, by zacząć w nich małą rewolucję śmieciową, kupimy on-line.

#zostańwdomu !